Allerheiligen to po niemiecku "Wszystkich Świętych". Groby w Niemczech wyglądają inaczej niż w Polsce, zobaczcie sami.
fot. Anna Kowalska
Czy taką tabliczkę można zobaczyć na polskim cmentarzu?
Heinrich Mann jest słynnym pisarzem, możecie przeczytać o nim tutaj.
Anna Seghers jest również znaną pisarką, choć... o niej możecie przeczytać tutaj.
P.S. Warto zajrzeć na mój stary post "Cmentarze", kliknij tutaj.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wszystkich Świętych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wszystkich Świętych. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 listopada 2013
poniedziałek, 1 listopada 2010
CMENTARZE
Przy okazji Wszytkich Zmarłych myslę o cmentarzach, które udało mi się zobaczyć i o wrażeniach, jakie na mnie wywarły.
PERE- LACHAISE w Paryżu z przepiękną kaplicą cmentarną, z cudownie utrzymaną zielenią, z grobem Fryderyka Chopina udekorowanym codziennie przez turystów białymi i czerwonymi goździkami, z grobem Jimmiego Morrisona, a raczej z tym co z niego zostało, Edith Piaf, którą trudno było znaleźć.
Cmentarz w KOPENHADZE- trafiłam tam, ponieważ chciałam odnaleźć grób Hansa Christiana Andersena; grób znalazłam, owszem, a oprócz tego pania opalającą się topless na trawniku na cmentarzu. Tam nikogo to nie dziwi.
Cmentarz w LECK- małe miasteczko lub większa wies w landzie Schleswig- Holstein w Niemczech, północna Fryzja. Byłam tam jeszcze przed erą telefonów komórkowych i aparatów cyfrowych, nie mam zdjęć z cmentarza, a w Internecie też nie znalazłam. W każdym razie- cmentarz, jakiego już nigdy później nie zobaczyłam- bez nagrobków, zniczy, tablice pamiątkowe leżą na ziemi, a miejsce pochówku otoczone jest żywopłotem sięgającym kolan lub bioder. Oczywicie czysciutko.
Na cmentarzu w Łęczycy można spotkać inskrypcje w kilku językach, często napisy są już zatarte. A może ktos z was wybrałby sie tam z blokiem i węglem? Wyszłaby z tego ciekawa lekcja historii...
PERE- LACHAISE w Paryżu z przepiękną kaplicą cmentarną, z cudownie utrzymaną zielenią, z grobem Fryderyka Chopina udekorowanym codziennie przez turystów białymi i czerwonymi goździkami, z grobem Jimmiego Morrisona, a raczej z tym co z niego zostało, Edith Piaf, którą trudno było znaleźć.
Cmentarz w KOPENHADZE- trafiłam tam, ponieważ chciałam odnaleźć grób Hansa Christiana Andersena; grób znalazłam, owszem, a oprócz tego pania opalającą się topless na trawniku na cmentarzu. Tam nikogo to nie dziwi.
Cmentarz w LECK- małe miasteczko lub większa wies w landzie Schleswig- Holstein w Niemczech, północna Fryzja. Byłam tam jeszcze przed erą telefonów komórkowych i aparatów cyfrowych, nie mam zdjęć z cmentarza, a w Internecie też nie znalazłam. W każdym razie- cmentarz, jakiego już nigdy później nie zobaczyłam- bez nagrobków, zniczy, tablice pamiątkowe leżą na ziemi, a miejsce pochówku otoczone jest żywopłotem sięgającym kolan lub bioder. Oczywicie czysciutko.
Na cmentarzu w Łęczycy można spotkać inskrypcje w kilku językach, często napisy są już zatarte. A może ktos z was wybrałby sie tam z blokiem i węglem? Wyszłaby z tego ciekawa lekcja historii...
Etykiety:
cmentarz,
Wszystkich Świętych,
Wszystkich Zmarłych
Subskrybuj:
Posty (Atom)